Puls Świata
Niedziela, 28 sierpnia 2016www.puls-swiata.pl
Puls Świata


RAPORT: Birma

UCHODŹCY W POLSCE

NORYLSK: Miasto-widmo

KINO AFGANISTANU

Cenzura Internetu w Chinach

Mały Tybet w Nepalu

ARGENTYNA: Okruchy dyktatury

Strefa Kultury:
Literatura

Teatr

Kino

Muzyka

Wystawa

Kanon

BIBLIOTEKA:
LINKI

KSIĄŻKI

DOKUMENTY

GALERIA FOTO

 
ZALOGUJ

luty 2006 Numer 2/2006 (17)


 NUMER luty 2006 Szanowni Państwo, Kolejny numer PULSU ŚWIATA przenosi nas do Birmy, oficjalnie nazywanej Myanmarem. To kraj, którym rządza gwiazdy. Te na niebie i te na pagonach… Aung San, ojciec współczesnej Birmy, zginął gdy Birma odzyskiwała wolność. Jego dawni towarzysze broni uznali, że niepodległości można bronić tylko siłą. Czy słaba opozycja może zagrozić rządom generała Than Shwe? A może głównym wyzwaniem dla junty są ruchy separatystyczne? Birma to etniczny tygiel, Kaukaz Dalekiego Wschodu. Karenowie, Szanowie, Wa, Monowie, Arakanowie, Karenni, Czinowie, Kaczinowie, Lahu, Palaungowie, Pa-O i inni mają nie tylko własne tradycje i aspiracje, ale także armie. Od siedmiu lat, a więc odkąd rozpoczęła się tzw. druga wojna rosyjsko-czeczeńska do Polski napływają uchodźcy z Czeczenii. Polska reprezentowana przez Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców (URiC) oraz w II instancji przez Radę ds. Uchodźców poza nielicznymi wyjątkami odmawia im statusu uchodźcy. Norylsk, zamknięte miasto za kręgiem polarnym, to industrialne piekło. Mimo zabójczego mrozu i jeszcze groźniejszych toksyn ludzie układają tu sobie jakoś życie, a niedaleko na płaskowyżu Putorana wędrują największe na świecie stada reniferów. W numerze opisujemy też renesans kina afgańskiego, które odrodziło się po upadku reżimu talibów i mimo wciąż trudnej sytuacji osiąga międzynarodowe sukcesy. O swojej pracy opowiadają nam Siddig Barmak, reżyser nagrodzonego w Cannes filmu „Osama”, Latif Ahmadi, szef instytutu Afghan Film oraz afgańska celebrity, piętnastoletnia Marina Golbahari, która niespodziewanie została najsłynniejsza aktorką. Wielki mur nie obronił Chin przed barbarzyńcami. Zastanawiamy się czy rozbudowany system kontroli Internetu ochroni Chińczyków przed wolnym słowem. Tymczasem Google, MSN i Yahoo wprowadziły do chińskich wersji swoich wyszukiwarek elementy cenzury. Przyglądamy się życiu tybetańskich uchodźców w Nepalu. Szansą na wyrwanie się z szarej codzienności jest dla nich edukacja, a szkoły działają głównie dzięki zagranicznym darczyńcom. Argentyńczycy najchętniej wyrzuciliby z pamięci stracony dla ich kraju okres wojskowej dyktatury. Ofiary junty oraz ich bliscy jednak pamiętają i domagają się sprawiedliwości. Na łamach magazynu prezentujemy również dwie pozycję książkowe „Nowe Królestwo Grenady” Adama Elbanowskiego i „Pomarańczowy Majdan” Marcina Wojciechowskiego, które ukazały się pod patronatem PULSU ŚWIATA. Zapraszamy do lektury! Redakcja

SPIS TREŚCI:


RAPORT: Birma

Birmą rządzą rządza gwiazdy. Te na niebie i te na pagonach.

Niepodległość nadeszła po 62 latach. Dla południowych regionów kraju – wcześniej skolonizowanych – nawet po 120. Moment najbardziej sprzyjający ogłoszeniu narodzin nowego państwa wybrano precyzyjnie. Zgodnie z radą astrologów był to dzień 4 stycznia 1948 r., godzina 4.20 rano. Dalszy rozwój wydarzeń, zaprzeczający optymistycznym prognozom, niekoniecznie musiał podważać zaufanie do profesjonalizmu klasztornych wróżbitów. Wyniszczona kolonizacją brytyjską, II wojną światową, a także okupacją japońską Birma wyłoniła się z dziejowego zamętu w stanie nie do pozazdroszczenia. W każdym razie w takim, że sięgnięcie do pomocy ciał niebieskich wcale nie wydawało się bezsensowne.

Birma to prawdziwy narodowy tygiel. Birmańczycy stanowią wprawdzie większość spośród 54 mln mieszkańców, ale oprócz nich kraj zamieszkuje około setki innych grup etnicznych. Naukowcy policzyli, że używa się tu 96 ojczystych języków, do których można dodać jeszcze angielski pełniący rolę lingua franca.

UCHODŹCY W POLSCE

Prawo jest jak pajęczyna: bąk się przebija, mucha zaplącze – powiada przysłowie. Od siedmiu lat mogą je sobie powtarzać Czeczeni, uchodzący do Polski przed systematycznym wyniszczaniem narodu, czyli – prześladowaniem na tle narodowościowym. Rzeczpospolita Polska reprezentowana przez Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców (URiC), oraz – w II instancji Radę ds. Uchodźców – permanentnie jednak odmawia im prawa do otrzymania statusu uchodźcy.

NORYLSK: Miasto-widmo


KINO AFGANISTANU

Rodzi się nowy, narodowy fenomen światowej kinematografii – kino afgańskie. Po raz pierwszy filmy z tego kraju zdobyły Złoty Glob w Cannes. Trzy lata temu „Osamę” w reżyserii Siddiga Barmaka uznano tu za najlepszy film zagraniczny. Rok później nagrodę otrzymał obraz „Ziemia i popiół” Atiqa Rahimiego. Sukcesy festiwale reżyserzy traktują jednak nie tylko jako osobisty sukces lecz również – nagrodę dla całego Afganistanu.

Z Siddigiem Barmakiem, reżyserem nagrodzonego w Cannes filmu „Osama”, rozmawia Maria Amiri

Obecny stan Instytutu to nie to samo, co w przeszłości. Kiedyś do budynku można było wejść wyłącznie w specjalnym obuwiu, białym płaszczu i rękawiczkach. Tu było laboratorium, nie mogło być kurzu. Bardzo dbaliśmy o czystość i porządek. Teraz nie ma nawet 30 proc. tego, co tu było... Z Latifem Ahmadim, reżyserem i szefem Instytutu Afghan Film rozmawia Maria Amiri

Otwierają się drzwi i wchodzi drobna uśmiechnięta piętnastolatka. Po powitaniu siadamy przy stole konferencyjnym Instytutu Afghan Film. Przy tradycyjnej zielonej herbacie Marina Golbahari opowiada, jak stała się najsłynniejszą w ostatnich latach afgańską aktorką.

Cenzura Internetu w Chinach

Chińczycy raz jeszcze udowodnili, że w Państwie Środka wszystko jest możliwe. Próbują okiełznać Internet. Zgodnie ze sloganami sieć miała „przekraczać granice i nieść wolność”. W naturalny sposób jej wrogiem stawała się każda dyktatura. Prywatne strony internetowe, blogi czy poczta elektroniczna dawały milionom osób nieograniczony dostęp do przekazywania informacji, często ściśle reglamentowanych przez władze. Działo się tak pomimo prób kontrolowania sieci. Po raz pierwszy jednak internauci mogą przegrać w tej konfrontacji. Pekin chce udowodnić, że kontrola Internetu jest jednak możliwa.

Mały Tybet w Nepalu

Na podłodze wije się w konwulsjach zakrwawiona tybetańska dziewczynka w stroju więźniarki. Przed chwilą kopał ją i przypalał papierosami chiński śledczy. Za chwilę ją zastrzeli. Tym razem nie ma powodów do strachu – choć takie rzeczy dzieją się w Tybecie naprawdę – ta dziewczynka mieszka w Nepalu, w obozie uchodźców Tashi Palkhiel, i gra w przedstawieniu przygotowanym przez uczniów tybetańskiej szkoły podstawowej.

ARGENTYNA: Okruchy dyktatury

Ponad trzydzieści lat temu, w nocy z 24 na 25 marca 1976 r., wojskowi pod dowództwem generała Jorge Videli wtargnęli do Casa Rosada – pałacu, w którym urzędują argentyńscy prezydenci. W ten sposób junta położyła kres nieudolnym rządom drugiej żony nieżyjącego już Juana Perona. I rozpoczęła, trwającą do dziś, zimną wojnę domową.

  PABLO
Pablo Jurkiewicz jest wysokim, szczupłym mężczyzną po pięćdziesiątce. Nic w jego wyglądzie nie wskazuje na dramat przeżyty w młodości. Może oprócz przenikliwego spojrzenia niebieskich oczu, które budzi trudny do opisania niepokój. Strata matki, zamordowanej przez wojskowych, śmierć przyjaciół, tortury – tragiczne przeżycia sprzed lat skrywa bardzo głęboko. Jego historia jest podobna do tysięcy innych. Z tą różnicą, że większości z nich nie ma kto opowiedzieć...



Aktualności:
Japońskie fascynacje...
Koreańska awangarda w...
Akustyczna Marika...
Wszystkie wojny fotor...
Naga prawda o pilotac...

Kapela ze Wsi Warszawa

Kimar Studio

wypady.pl

Subnet Internet (C)2003