Puls Žwiata
Žroda, 26 wrzeÂnia 2018www.puls-swiata.pl
Puls Žwiata


RAPORT: Birma

UCHOD┼╣CY W POLSCE

NORYLSK: Miasto-widmo

KINO AFGANISTANU

Cenzura Internetu w Chinach

Mały Tybet w Nepalu

ARGENTYNA: Okruchy dyktatury

Strefa Kultury:
Literatura

Teatr

Kino

Muzyka

Wystawa

Kanon

BIBLIOTEKA:
LINKI

KSIĄŻKI

DOKUMENTY

GALERIA FOTO

 
ZALOGUJ



UCHOD┼╣CY W POLSCE

WITAJCIE (?) W POLSCE
Autor: Jakub Brodacki

Prawo jest jak paj─Öczyna: b─ůk si─Ö przebija, mucha zapl─ůcze – powiada przys┼éowie. Od siedmiu lat mog─ů je sobie powtarza─ç Czeczeni, uchodz─ůcy do Polski przed systematycznym wyniszczaniem narodu, czyli – prze┼Ťladowaniem na tle narodowo┼Ťciowym. Rzeczpospolita Polska reprezentowana przez Urz─ůd ds. Repatriacji i Cudzoziemców (URiC), oraz – w II instancji Rad─Ö ds. Uchod┼║ców – permanentnie jednak odmawia im prawa do otrzymania statusu uchod┼║cy.

WITAJCIE (?) W POLSCE 1
Czeczeńscy uchodźcy w Lublinie. Fot. Krzysztof Kołodziej
Karta Narodów Zjednoczonych przyznaje ka┼╝demu narodowi prawo do samostanowienia. Exodus Czeczenów z ojczyzny jest bezpo┼Ťrednim nast─Öpstwem odmówienia im tego prawa przez Rosj─Ö. Ze wzgl─Ödu jednak na polityczne i energetyczne uzale┼╝nienie Polski – a szerzej, Europy – rzadko kto protestuje dzi┼Ť przeciw polityce Moskwy wobec kaukaskiej republiki. Bezpo┼Ťrednio przek┼éada si─Ö to na prawn─ů sytuacj─Ö czecze┼äskich uchod┼║ców. Najwy┼╝sze organy sàdowej w┼éadzy Rzeczypospolitej w postaci Naczelnego S─ůdu Administracyjnego (NSA) wyra┼╝aj─ů prawnie wi─ů┼╝─ůcy pogl─ůd, i┼╝ tragiczna sytuacja ludno┼Ťci cywilnej w Czeczenii „nie wynika z prze┼Ťladowa┼ä przez w┼éadze Federacji Rosyjskiej Czeczenów z powodu ich narodowo┼Ťci, ale jest wynikiem trwaj─ůcej tam wojny domowej, której jednym ze ┼║róde┼é jest walka o niepodleg┼éo┼Ť─ç. Tak wi─Öc niezale┼╝nie od tego, ┼╝e tragiczne skutki wieloletniej ju┼╝ wojny domowej odczuwaj─ů wszystkie osoby narodowo┼Ťci czecze┼äskiej (a zapewne i inni mieszka┼äcy tego regionu), w ┼Ťwietle definicji uchod┼║cy do uzyskania statusu uchod┼║cy uprawnione s─ů jednak osoby, które indywidualnie wyka┼╝─ů, ┼╝e s─ů (lub mog─ů by─ç w przysz┼éo┼Ťci) obiektem skierowanych przeciwko nim prze┼Ťladowa┼ä” (wyrok NSA z dn. 13.06.2003 sygn. Akt V S.A. 2582/02). Jak czytamy w innym orzeczeniu NSA , „podstawow─ů przes┼éank─ů decyduj─ůc─ů o mo┼╝liwo┼Ťci uzyskania statusu uchod┼║cy jest uzasadniona obawa przed prze┼Ťladowaniem po stronie aplikuj─ůcego. Obawa jest odczuciem subiektywnym, bezpo┼Ťrednio niepoznawalnym i niemo┼╝liwym do zweryfikowania. Dlatego w sytuacji, gdy skar┼╝─ůcy twierdzi, i┼╝ tak─ů obaw─Ö odczuwa, punkt ci─Ö┼╝ko┼Ťci oceny musi przesun─ů─ç si─Ö na okoliczno┼Ťci zobiektywizowane, czy skar┼╝─ůcy ma zobiektywizowane podstawy do odczuwania zagro┼╝enia. Jest to szczególnie trudne w sytuacji, gdy sam fakt ubiegania si─Ö o status uchod┼║cy cz─Östo mo┼╝e kamuflowa─ç inne motywy migracji, zw┼éaszcza przyczyny ekonomiczne. Gdy wi─Öc ubiegaj─ůcy si─Ö o status uchod┼║cy twierdzi, i┼╝ ┼╝ywi obaw─Ö przed prze┼Ťladowaniem, na nim spoczywa ci─Ö┼╝ar wykazania tych obaw” (wyrok NSA z dn. 18.03.2002 r. sygn. Akt V S.A. 3685/00). W wyroku tym s─ůd wskazuje na URiC, który ma znale┼║─ç okoliczno┼Ťci obiektywne. Tymczasem dla URiC co prawda okoliczno┼Ťci obiektywne maj─ů – jak si─Ö zdaje – przewag─Ö nad subiektywnymi odczuciami, ale ci─Ö┼╝ar dowiedzenia obiektywnych okoliczno┼Ťci zrzuca si─Ö na barki subiektywnie patrz─ůcego uchod┼║cy. Ta zasadnicza sprzeczno┼Ť─ç uniemo┼╝liwia jak─ůkolwiek humanitarn─ů procedur─Ö, gdy┼╝ stawia uchod┼║c─Ö w sytuacji gorszej ni┼╝ ta, któr─ů przyznaje si─Ö podejrzanemu w post─Öpowaniu karnym. Bo post─Öpowanie karne zak┼éada niewinno┼Ť─ç podejrzanego, a tu z góry przyjmuje si─Ö za┼éo┼╝enie, ┼╝e uchod┼║ca oszukuje. Uchod┼║ca musi udowodni─ç swoj─ů „niewinno┼Ť─ç”, co przypomina przes┼éuchanie przez prokuratora lub funkcjonariusza kontrwywiadu. „Kar─ů” w tym przypadku jest – w najlepszym razie – przyznanie prawa do pobytu bez istotnej pomocy na zagospodarowanie, tzw. „pobyt tolerowany”. „Pobyt tolerowany” oznacza zgod─Ö na przebywanie na terytorium Rzeczypospolitej, z teoretycznie zagwarantowanymi uprawnieniami do ubiegania si─Ö o ┼Ťwiadczenia, przys┼éuguj─ůce bezrobotnym i ubogim. W praktyce jest to ┼╝ycie bez realnej pomocy, los ┼╝ebraka. Przed wej┼Ťciem w ┼╝ycie regulacji dubli┼äskiej (tzw. Dublin II) uchod┼║ca móg┼é wyjecha─ç z Polski do krajów zachodnich, by tam jeszcze raz ubiega─ç si─Ö o status uchod┼║cy i nawet po odmowie jego przyznania ┼╝y─ç w warunkach bez porównania lepszych ni┼╝ w Polsce. By┼é to dla w┼éadz w Warszawie swoisty „wentyl bezpiecze┼ästwa”, daj─ůcy pretekst do unikania zwi─Ökszonych wydatków na uchod┼║ców. Jednak obowi─ůzuj─ůca od maja 2004 roku regulacja dubli┼äska ustala, ┼╝e pa┼ästwem UE odpowiedzialnym za rozpatrzenie wniosku o nadanie statusu uchod┼║cy jest pa┼ästwo, w którym cudzoziemiec po raz pierwszy z┼éo┼╝y wniosek. Rezultat okazuje si─Ö wr─Öcz katastrofalny. Nawet z przyznanym pobytem tolerowanym, uchod┼║ca wegetuje w Polsce bez realnej pomocy i bez mo┼╝liwo┼Ťci legalnego wyjazdu do bogatszego kraju. Oczywi┼Ťcie istnieje wariant najgorszy. Czeczena zawsze mo┼╝na wydali─ç do tzw. „kraju pochodzenia” – do Rosji, gdzie czekaj─ů go upokorzenia, tortury, a cz─Östo tak┼╝e ┼Ťmier─ç. Nawet jednak ci, którym przyznano prawo do pobytu w Polsce, najcz─Ö┼Ťciej staj─ů przed tragicznym wyborem: wróci─ç i byc mo┼╝e zgin─ů─ç, lub zosta─ç i prowadzi─ç ┼╝ycie pozbawione praw i perspektyw na lepsz─ů przysz┼éo┼Ť─ç. PRZED CZYM UCIEKAJ─ä CZECZENKI? W przypadku kobiet jedn─ů z cz─Östych przyczyn wyjazdu jest gwa┼ét lub jego usi┼éowanie, wi─ů┼╝─ůce si─Ö zwykle z prób─ů wymuszenia zezna┼ä, dotycz─ůcych zaanga┼╝owanych w ruch oporu cz┼éonków rodziny. Ju┼╝ samo pope┼énianie gwa┼étów na ludno┼Ťci cywilnej Mi─Ödzynarodowy Trybuna┼é Karny (MTK) uznaje za zbrodni─Ö przeciwko ludzko┼Ťci (statut z 1998 r. art. 7, ust. 1 pkt. g) i zbrodnie wojenne (art. 8, ust. 2, pkt. B XXII oraz E VI). Czynów takich nie mo┼╝na uzna─ç za zwyk┼ée skutki wojny. Lecz dla URIC powód opuszczenia kraju jest tak pospolity, ┼╝e warto┼Ť─ç zasad Konwencji Genewskiej ulega swoistej „inflacji” i wniosek o przyznanie statusu uchod┼║cy musi by─ç wsparty jakimi┼Ť bardziej „mocnymi” argumentami. W jednej z decyzji czytamy: „wnioskodawczyni podnosi kwesti─Ö próby dokonania gwa┼étu, którego mieliby dopu┼Ťci─ç si─Ö ┼╝o┼énierze rosyjscy, którzy wtargn─Öli do jej domu [...]. Przest─Öpstwa tego nie dokonali, albowiem przeszkodzili im s─ůsiedzi, którzy po us┼éyszeniu krzyków przybiegli na pomoc [...]. Sprawami przest─Öpstw zajmuje si─Ö prawo karne [...], usi┼éowanie pope┼énienia przest─Öpstwa (gwa┼étu) wykracza poza zakres stosowania Konwencji Genewskiej”. Dla URiC nie jest wa┼╝ne ani to, ┼╝e gwa┼ét jest zbrodni─ů wojenn─ů, ani to, ┼╝e próba zgwa┼écenia kobiety mia┼éa na celu wymuszenie jej zezna┼ä o w┼éasnych krewnych dzia┼éaj─ůcych w ruchu oporu, ani wreszcie to, ┼╝e zagro┼╝enie gwa┼étem jest ca┼ékowicie realne i ┼╝e wywo┼éuje indywidualnie odczuwan─ů trwog─Ö, spe┼éniaj─ůc─ů wszelkie przes┼éanki uznania prawa do otrzymania statusu uchod┼║cy. Id─ůc tym tropem – nie jest dla Urz─Ödu argumentem wyjazd z powodu pokrewie┼ästwa ze znanym bojownikiem, je┼Ťli nie jest on gwiazd─ů medialn─ů w pa┼ästwach zachodnich. Twierdzi si─Ö, ┼╝e krewni mniej znanych bojowników nie musz─ů si─Ö ba─ç o swoje bezpiecze┼ästwo. Wyszukuje si─Ö takie fakty, jak np. rozwód, aby stwierdzi─ç, ┼╝e skoro uczestnicz─ůcy w ruchu oporu m─ů┼╝ od dawna nie prowadzi z ┼╝on─ů jednego gospodarstwa domowego, to ┼╝ona nie jest zagro┼╝ona prze┼Ťladowaniem... Ale i gwiazdy medialne blakn─ů z czasem – znane s─ů przypadki odmowy uznania statusu uchod┼║cy kobietom spokrewnionym z D┼╝ocharem Dudajewem lub As┼éanem Maschadowem, gdy┼╝ obaj nie ┼╝yj─ů, a i czas ich najwi─Ökszej popularno┼Ťci medialnej dawno si─Ö sko┼äczy┼é. Podobnie te┼╝ praca w administracji Dudajewa i zwi─ůzane z tym pó┼║niejsze pogró┼╝ki pami─Ötliwej Federalnej S┼éu┼╝by Bezpiecze┼ästwa (FSB), nie stwarzaj─ů uzasadnionej obawy przed prze┼Ťladowaniem. Uzasadnieniem nadania statusu uchod┼║cy nie b─Öd─ů te┼╝ pogró┼╝ki i n─Ökanie przez FSB kobiet prowadz─ůcych dzia┼éalno┼Ť─ç spo┼éeczn─ů, polegaj─ůc─ů na przyk┼éad na obronie uchod┼║czych miasteczek namiotowych w Inguszetii przed likwidacj─ů, udzielaniu wywiadów zagranicznym dziennikarzom, organizowaniu oraz uczestniczeniu w antywojennych wiecach i demonstracjach, czy w ko┼äcu – na poszukiwaniu osób zaginionych podczas wojny. Prowadzenie takiej dzia┼éalno┼Ť─ç, zdaniem Urz─Ödu, ┼Ťwiadczy bowiem o tolerancji w┼éadz rosyjskich dla spo┼éeczników, ergo: nie ma mowy o prze┼Ťladowaniu. Bagatelizuj─ůc pó┼║niejsze naj┼Ťcia ze strony FSB, podaje si─Ö najró┼╝niejsze wykr─Öty. Paradoksalnie np. to, ┼╝e pewn─ů Czeczenk─Ö spotka┼éy prze┼Ťladowania (znane z innych ┼║róde┼é), o których sama nie zezna┼éa, zatem zatai┼éa je w z┼éej wierze. W rezultacie, status uchod┼║cy si─Ö jej nie nale┼╝y. Gdy Rosjanie uznaj─ů kobiet─Ö za „terrorystk─Ö”, tym gorzej dla niej. Za „terroryst─Ö” Rosjanie mog─ů uzna─ç ka┼╝dego, kto chce opu┼Ťci─ç Czeczeni─Ö. St─ůd te┼╝ „terrory┼Ťci” musz─ů p┼éaci─ç za paszporty, du┼╝o i w twardej walucie. Jednak i w tym przypadku zasady Konwencji ulegaj─ů hiperinflacji: wojna to wojna, na wojnie nadu┼╝ycia i korupcja s─ů codzienno┼Ťci─ů. Szczególnie obci─ů┼╝aj─ůcy jest dla URiC fakt pobytu Czeczenki (lub Czeczena) przez pewien czas w jakiej┼Ť cz─Ö┼Ťci Rosji. Pobyt w Inguszetii na przyk┼éad jest równoznaczny z „w miar─Ö normaln─ů” egzystencj─ů. Pobyt w Kabardyno-Ba┼ékarii wraz z zameldowaniem oznacza, ┼╝e Czeczenka by┼éa w Rosji bezpieczna. A ju┼╝ zupe┼énie dyskwalifikuj─ůce s─ů takie przypadki, jak transport zw┼éok m─Ö┼╝a z Polski do Czeczenii, gdy┼╝ trumna z cia┼éem m─Ö┼╝a, jak wiadomo, idealnie zabezpiecza wdow─Ö przed prze┼Ťladowaniami. URiC stoi na stanowisku, ┼╝e skoro tam pojecha┼éa i nie zgin─Ö┼éa, to znaczy, ┼╝e nic jej nie grozi. Wreszcie, mitologia panuj─ůcej w Czeczenii „wojny domowej” oznacza, ┼╝e je┼Ťli prze┼Ťladowcami s─ů na przyk┼éad kadyrowcy (czecze┼äscy kolaboranci), to sprawca ten jest definiowany jako „czynnik niepa┼ästwowy”, a zatem niemo┼╝liwe jest zastosowanie Konwencji Genewskiej, która w polskiej interpretacji przewiduje, ┼╝e prze┼Ťladowa─ç mo┼╝e tylko pa┼ästwo. Nie jest ju┼╝ wa┼╝ne, ┼╝e wspomniany statut MTK w artykule 27 wyra┼║nie stwierdza, i┼╝ jego przepisy stosuje si─Ö wobec wszystkich osób, bez jakichkolwiek ró┼╝nic wynikaj─ůcych z pe┼énienia funkcji publicznej. A zatem zbrodni (prze┼Ťladowanie jest zbrodni─ů – patrz art. 7 ust 1 pkt. G statutu MTK) mo┼╝e dopuszcza─ç si─Ö praktycznie ka┼╝dy. I ka┼╝dy ponosi za to indywidualn─ů odpowiedzialno┼Ť─ç. URiC ignoruje fakt, ┼╝e prze┼Ťladowanie ze strony czynnika „niepa┼ästwowego” jest prze┼Ťladowaniem w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Warto te┼╝ pami─Öta─ç o zaleceniach Wysokiego Komisarza do Spraw Uchod┼║ców, który w swoim podr─Öczniku „Zasady i tryb ustalania statusu uchod┼║cy” wyra┼║nie wskazuje, i┼╝ je┼╝eli czynów dyskryminacyjnych lub aktów wrogo┼Ťci dopuszczaj─ů si─Ö „organy niepa┼ästwowe” lecz s─ů one „┼Ťwiadomie tolerowane przez w┼éadze lub je┼Ťli w┼éadze odmawiaj─ů zapewnienia skutecznej ochrony b─ůd┼║ nie s─ů w stanie jej zapewni─ç” mamy do czynienia z prze┼Ťladowaniem w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů mo┼╝na i nale┼╝y t─Ö zasad─Ö stosowa─ç wobec Czeczenów. DLACZEGO UCIEKAJ─ä M─ś┼╗CZY┼╣NI? Pierwsze zeznanie („sk┼éadane spontanicznie”) jest dla URiC bardziej wiarygodne, ni┼╝ nast─Öpne. Przy pierwszym przes┼éuchaniu, znu┼╝eni d┼éug─ů tu┼éaczk─ů Czeczeni zazwyczaj mówi─ů to, co im naiwnie w pierwszym odruchu przychodzi do g┼éowy, a mianowicie o strachu o rodzin─Ö, o trudnej do wys┼éowienia nienormalno┼Ťci ┼╝ycia w Czeczenii, o okropie┼ästwach rosyjskiej okupacji. A to ju┼╝ samo w sobie dyskwalifikuje ich w oczach URiC jako kandydatów na uchod┼║ców. Argument o tym, ┼╝e Czeczen ucieka przed skutkami wojny, absolutnie przewa┼╝a nad jakimikolwiek innymi, zeznanymi przeze┼ä okoliczno┼Ťciami. Dla URiC nie jest wa┼╝ne, ┼╝e Czeczen osobi┼Ťcie obawia si─Ö prze┼Ťladowania. Skoro bowiem jest Czeczenem (w tym przypadku narodowo┼Ť─ç jest jednak wa┼╝na!), ex definitione obawia si─Ö wojny. Status uchod┼║cy mu wi─Öc nie przys┼éuguje. Po prostu s─ů narody, które ju┼╝ „tak maj─ů”, ┼╝e ci─ůgle s─ů w stanie „wojen plemiennych” lub „klanowych”. Jest to dla nich stan normalny i – jak to czytelnie wyrazi┼é w TV znany doradca ds. rosyjskich poprzedniego prezydenta RP – „oni s─ů przyzwyczajeni do cierpienia”. Czeczenom, którzy nie opuszcz─ů ojczyzny, gro┼╝─ů przede wszystkim ┼Ťmier─ç i tortury, maj─ůce na celu wymuszenie zezna┼ä, dotycz─ůcych ruchu oporu. Torturowanego niekiedy udaje si─Ö rodzinie wykupi─ç i wtedy co pr─Ödzej uchodzi on z kraju. Niestety, „wykup” znów prowadzi do „inflacji” zasad Konwencji Genewskiej. Skoro rodzinie uda┼éo si─Ö go wykupi─ç, to znaczy, ┼╝e Czeczen ów nie by┼é dla Rosjan szczególnie cenny. Jeszcze gorzej, je┼╝eli Czeczen posiada oficjalne rosyjskie dokumenty, gdy┼╝ w oczach URiC jest to koronnym dowodem na brak prze┼Ťladowa┼ä. Nie daj Bóg, je┼Ťli mi─Ödzy czasem prze┼Ťladowania, a wyjazdem z kraju, min─Ö┼éo pó┼é roku. URiC nie interesuje si─Ö tym, ┼╝e cho─ç paszport sporz─ůdzono w listopadzie, to faktycznie do r─ůk Czeczen dosta┼é go w marcu nast─Öpnego roku. Tak samo, je┼Ťli po wybuchu wojny Czeczen próbowa┼é powróci─ç do kraju, na przyk┼éad w celu wzi─Öcia udzia┼éu w pogrzebie matki lub siostry. Taka „turystyka” do Czeczenii na jaki┼Ť tam pogrzeb, jest równoznaczna z brakiem poczucia zagro┼╝enia. Zmuszanie do zdrady, do tajnej wspó┼épracy z wrogiem, nie jest dla URiC objawem prze┼Ťladowania. Je┼Ťli Czeczen zeznaje, ┼╝e by┼é bojownikiem, jego poczucie zagro┼╝enia podwa┼╝a si─Ö na ró┼╝ne sposoby. Mo┼╝na przyj─ů─ç, ┼╝e w Czeczenii patriotyzm tak si─Ö spospolitowa┼é, i┼╝ „zarzut udzia┼éu w wojnie czy wspierania bojowników mo┼╝e zosta─ç postawiony ka┼╝demu aktywnemu fizycznie m─Ö┼╝czy┼║nie, który w tym okresie nie opu┼Ťci┼é republiki. Wydaje si─Ö jednak, i┼╝ fakt, czy kto┼Ť rzeczywi┼Ťcie walczy┼é czy nie – jest spraw─ů drugorz─Ödn─ů, gdy┼╝ powody aresztowania s─ů dowolne. Najcz─Ö┼Ťciej celem zatrzymania jest wymuszenie czy szanta┼╝, czyli czyny o charakterze kryminalnym, nie maj─ůce nic wspólnego z celowym i zamierzonym prze┼Ťladowaniem danej osoby. Potencjalne za┼Ť zatrzymania, na które cudzoziemiec móg┼éby zosta─ç nara┼╝ony, znajduj─ůc si─Ö na terytorium Federacji Rosyjskiej, s─ů powszechnym procederem ┼éamania praw cz┼éowieka stosowanym w obecnej wojnie rosyjsko-czecze┼äskiej i do┼Ťwiadcza go wi─Ökszo┼Ť─ç mieszka┼äców Republiki Czeczenii”. A skoro wi─Ökszo┼Ť─ç, to zasady Konwencji oczywi┼Ťcie nie maj─ů zastosowania... Mo┼╝na te┼╝ zarzuci─ç Czeczenowi „ogólnikowo┼Ť─ç relacji” o uczestnictwie w oddzia┼éach zbrojnych. Ze wzgl─Ödu na dobro towarzyszy broni, przes┼éuchiwany zwykle stara si─Ö mówi─ç jak najmniej o swoich do┼Ťwiadczeniach, jest spi─Öty i nieufny. Mo┼╝e myli─ç daty, niekiedy nawet o rok, by─ç niekonsekwentnym. Jest pewny, ┼╝e jego zeznanie jeszcze tego samego dnia wyl─ůduje w Moskwie. Inny „mota” fakty, osoby, daty. I tu urz─Ödnik go przybija. Nie pami─Öta┼é daty i godziny wkroczenia Basajewa do Dagestanu!... A przecie┼╝ bojownik nic, tylko wkuwa na pami─Ö─ç daty z ┼╝ycia ulubionych bohaterów urz─Ödnika. Mo┼╝na te┼╝ Czeczenowi zarzuci─ç, ┼╝e nie by┼é znanym bojownikiem, nie figuruje na listach Czeczenów poszukiwanych przez w┼éadze rosyjskie. Wreszcie mo┼╝na mu imputowa─ç terroryzm. Pod tym wzgl─Ödem sytuacja Czeczenów znacznie si─Ö pogorszy┼éa po zamordowaniu prezydenta Maschadowa. URiC uzna┼é, ┼╝e podziemne pa┼ästwo czecze┼äskie przesta┼éo istnie─ç, zatem wszystkie formacje ruchu oporu, to „samozwa┼äcze” organizacje uczestnicz─ůce w „spisku maj─ůcym na celu pope┼énianie zbrodni wojennych”, organizacje terrorystyczne. Ze wzgl─Ödu na wspomniane wcze┼Ťniej postanowienia regulacji dubli┼äskiej, Czeczeni nie mog─ů obecnie prosi─ç o nadanie statusu uchod┼║cy w innych krajach. Jednocze┼Ťnie rz─ůd RP nie zamierza udziela─ç im znacz─ůcej pomocy. By─ç mo┼╝e te dwa fakty t┼éumacz─ů, dlaczego oskar┼╝a si─Ö uchod┼║ców o zbrodnie wojenne. Ten niebezpieczny precedens mo┼╝e w przysz┼éo┼Ťci ulec rozszerzeniu, pozwalaj─ůc na standardowe „wydalanie” Czeczenów do Rosji na podstawie dowolnie i arbitralnie zmy┼Ťlonych oskar┼╝e┼ä. Polski bud┼╝et zostanie uchroniony przed „nadmiernymi” wydatkami. URZ─śDOWE KOPIUJ-WKLEJ Struktura typowej decyzji odmownej jest nast─Öpuj─ůca. W cz─Ö┼Ťci pierwszej mamy tre┼Ť─ç postanowienia, w cz─Ö┼Ťci za┼Ť drugiej – uzasadnienie. Sk┼éada si─Ö ono z: a) fragmentu pierwszego zeznania cudzoziemca, po którym mo┼╝na pozna─ç, jaka b─Ödzie tre┼Ť─ç uzasadnienia odmowy; b) szczegó┼éowego streszczenia przes┼éuchania (jednego lub kilku); c) copy-paste I – tu urz─Ödnik wkleja wielozdaniowy usus na temat przyznawania statusu uchod┼║cy, zazwyczaj taki sam lub z niewielkimi zmianami, zale┼╝nie od okoliczno┼Ťci; d) copy paste II – tu urz─Ödnik wkleja swój obszerny wywód, koniecznie ze zdaniami wielokrotnie z┼éo┼╝onymi, zawieraj─ůcy wyja┼Ťnienie, dlaczego uchod┼║cy nie nale┼╝y si─Ö status uchod┼║cy, w podobny sposób jak w copy-paste I; e) copy-paste III – tu urz─Ödnik wkleja standardowy wywód o tym, ┼╝e wojna to wojna, na wojnie si─Ö morduje, rabuje i gwa┼éci, zatem cudzoziemiec jest pospolitym uciekinierem wojennym i dlatego status uchod┼║cy mu nie przys┼éuguje; f) copy-paste IV – je┼Ťli cudzoziemiec budzi w urz─Ödniku wyj─ůtkow─ů niech─Ö─ç, uznaje, ┼╝e jego ┼╝yciu w Rosji nie zagra┼╝a ┼╝adne niebezpiecze┼ästwo i mo┼╝e wróci─ç tam, sk─ůd przyjecha┼é, o czym powiadamia si─Ö Komendanta G┼éównego Policji. Technika copy-paste wydaje si─Ö by─ç egzemplifikacj─ů wci─ů┼╝ podnoszonej przez URiC konieczno┼Ťci indywidualnego rozpatrywania ka┼╝dego przypadku. Ponadto jakikolwiek wybuch emocji u Czeczena, oczekuj─ůcego na decyzj─Ö w warszawskim budynku Urz─Ödu na Koszykowej, ko┼äczy si─Ö zarzuceniem mu „roszczeniowego podej┼Ťcia do ┼╝ycia” lub „teorii spiskowej”. Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 13 czerwca 2003 roku w artykule 90 ust. 1 przewiduje, ┼╝e cudzoziemcowi mo┼╝na udzieli─ç azylu w Polsce, gdy jest to niezb─Ödne do zapewnienia mu ochrony oraz „gdy przemawia za tym wa┼╝ny interes Rzeczypospolitej Polskiej”. Tym wa┼╝nym interesem Rzeczypospolitej mog┼éaby by─ç cho─çby symboliczna, dyplomatyczna walka z mocarstwow─ů polityk─ů Moskwy, poprzez zdecydowan─ů wol─Ö i realizacj─Ö rzeczywistej pomocy udzielanej uchod┼║com. A jednak w drodze do „normalizacji stosunków” polskie w┼éadze wybra┼éy inn─ů drog─Ö. Jej dowcipne efekty mogli┼Ťmy niedawno zaobserwowa─ç w postaci propozycji Putina, aby do spotkania obu prezydentów dosz┼éo na Bialorusi. Mimo woli musimy znów powróci─ç do porówna┼ä historycznych, które zreszt─ů tak bardzo si─Ö podobaj─ů Rosjanom. Kiedy Batory wysy┼éa┼é do Iwana Gro┼║nego utrzymane w grzecznym tonie listy, ten odpowiada┼é pogardliwie, niekiedy zaczynaj─ůc od s┼éów „Ty, sosied!”. Nauczony z┼éym do┼Ťwiadczeniem, kanclerz Zamoyski wysma┼╝y┼é obfit─ů episto┼é─Ö, któr─ů zaczyna┼é od s┼éów: „Ty kacie narodu ludzkiego, nie panie, który poddanym swoim jako bydl─Ötom, nie jako ludziom rozkazujesz...”. S┼éysz─ůc to Iwan odpowiedzia┼é królewskiemu pos┼éowi: „Napiszemy odpowied┼║ bratu naszemu królowi Stefanowi” – po czym powsta┼é z miejsca i doda┼é grzecznie: „k┼éaniaj si─Ö od nas twojemu monarsze”. Bo na szacunek trzeba sobie zas┼éu┼╝y─ç. Wspó┼épraca: AGNIESZKA JASIAKIEWICZ, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej (udzielaj─ůce bezp┼éatnych porad prawnych dla uchod┼║ców czecze┼äskich w Polsce). W roku bie┼╝─ůcym do dnia 22.06.2006 z┼éo┼╝ono 1208 wniosków o nadanie statusu uchod┼║cy, z czego 102 rozpatrzono pozytywnie, nadaj─ůc status uchod┼║cy 245 osobom. Decyzje negatywne – nakaz opuszczenia kraju – wydano w liczbie 244, a dotyczy┼éy one 414 osób. Wydano 759 decyzji o umorzeniu, wzgl─Ödnie pozostawieniu sprawy bez rozpoznania, a dotyczy┼éy one 2011 osób. 1027 osobom wydano 431 decyzji o zgodzie na pobyt tolerowany.


wersja do wydruku



AktualnoÂci:
Japońskie fascynacje...
Koreańska awangarda ...
Akustyczna Marika...
Wszystkie wojny fotor...
Naga prawda o pilotac...

Kapela ze Wsi Warszawa

Kimar Studio

wypady.pl

Subnet Internet (C)2003