Puls Žwiata
Niedziela, 21 pa╝dziernika 2018www.puls-swiata.pl
Puls Žwiata


Raport: Tybet

Most na Wsch├│d: Bia┼éoru┼Ť

Fahrenheit 9.11

Murale z Derry

Stambuł

Ateny 2004

Strefa Kultury:
Literatura

Teatr

Kino

Muzyka

Wystawa

Kanon

BIBLIOTEKA:
LINKI

KSIĄŻKI

DOKUMENTY

GALERIA FOTO

 
ZALOGUJ

wrzesie˝ 2004 Numer 8


 NUMER wrzesie˝ 2004 W ├│smym numerze "Pulsu ┼Üwiata" du┼╝o miejsca po┼Ťwi─Öcamy Tybetowi. Przypatrujemy si─Ö tybeta┼äskiemu ruchowi niepodleg┼éo┼Ťciowemu na uchod┼║stwie. Demokratyczne struktury umo┼╝liwi┼éy dzia┼éanie opozycji wobec rz─ůdu kierowanego przez Dalajlam─Ö. M┼éodzi gniewni nie s─ů tak bezkompromisowymi zwolennikami non violence jak ich duchowy i polityczny przyw├│dca. Konflikt chi┼äsko-tybeta┼äski ma swoje drugie dno. Chi┼äczycy i Tybeta┼äczycy wywodz─ů swoj─ů to┼╝samo┼Ť─ç z innych ┼║r├│de┼é i ich wizje po prostu do siebie nie pasuj─ů. "Dach ┼Üwiata" cho─ç odleg┼éy geograficznie funkcjonuje w ┼Ťwiadomo┼Ťci Polak├│w. Dalajlama, Buddyzm, Himalaje i ich przyroda, Yeti, ┼éamanie praw cz┼éowieka - z tym kojarzy si─Ö nam kraina ┼Ťnieg├│w. Jakie jest miejsce Tybetu w polskiej kulturze i polityce? Pokazujemy wreszcie zmagania na forum ONZ mi─Ödzy Pekinem a Zachodem wok├│┼é rezolucji pot─Öpiaj─ůcych Chiny za ┼éamanie praw cz┼éowieka, tak┼╝e w Tybecie. Skuteczna dyplomacja ChRL skutecznie nie dopuszcza glosowania nad kolejnymi rezolucjami, zg┼éaszanymi g┼é├│wnie przez USA.
W ramach cyklu "Most na Wsch├│d" tym razem przygl─ůdamy si─Ö Bia┼éorusi krajowi ma┼éo znanemu i zapomnianemu, kt├│ry jest przecie┼╝ s─ůsiadem Polski, a od niedawna tak┼╝e Unii Europejskiej. By┼éy ambasador RP na Bia┼éorusi ukazuje specyfik─Ö tamtejszej gospodarki. Analizujemy r├│wnie┼╝ nie tak znowu jednoznaczne relacje Mi┼äska i Moskwy. Czy Bia┼éoru┼Ť i Rosja zmierzaj─ů w stron─Ö zjednoczenia, czy te┼╝ wszystkie dotychczasowe kroki na rzecz integracji s─ů tylko gr─ů pozor├│w, a spalony na Zachodzie ┼üukaszenka jest dla Putina jedynie mniejszym z┼éem? Przedstawiamy te┼╝ stosunki polsko-bia┼éoruskie. Co Polska zrobi┼éa dla demokracji i praw cz┼éowieka na Bia┼éorusi? Czy mog┼éa zrobi─ç wi─Öcej?
W strefie kultury czas na dzie┼éa politycznie zaanga┼╝owane. Dla niekt├│rych atakuj─ůcy George'a W. Busha "Fahrenheit 9.11" Michaela Moore'a to paskudny paszkwil... W Pulsie ┼Üwiata g┼éos za Moorem.
Konflikt w Irlandii P├│┼énocnej odchodzi ju┼╝ do przesz┼éo┼Ťci. Jednak murale na ulicach Derry pozostan─ů. Fotoreporta┼╝ z miejsca, w kt├│rym wydarzy┼éa si─Ö Krwawa Niedziela.
Na pograniczu Europy i Azji le┼╝y Stambu┼é - metropolia zbudowana z marze┼ä. jak potocz─ů si─Ö losy tego najbardziej europejskiego miasta w Turcji i najbardziej azjatyckiego w Europie?
Olimpiada wr├│ci┼éa do Grecji. Ateny 2004 s─ů gigantycznym przedsi─Öwzi─Öciem. Nas jednak najbardziej interesuje jak wypadn─ů Otylia J─Ödrzejczak, Robert Korzeniowski i inni reprezentanci Polski.

Redakcja

SPIS TREŽCI:


Raport: Tybet

Tybet od 1950 roku jest okupowany przez Chiny. Znawcy prawa mi─Ödzynarodowego s─ů zgodni, ┼╝e przed t─ů dat─ů na Dachu ┼Üwiata istnia┼éo niepodleg┼ée pa┼ästwo. Pa┼ästwo, kt├│re w chwili utraty suwerenno┼Ťci dopiero wychodzi┼éo z okresu wieloletniej izolacji.

Pewnej marcowej nocy 1959 roku XIV Dalajlama Tenzin Gjaco – uwa┼╝any za duchowego i politycznego przyw├│dc─Ö Tybeta┼äczyk├│w – zamieni┼é habit mnicha na mundur ┼╝o┼énierski i futrzan─ů czap─Ö, przewiesi┼é przez plecy karabin i zdj─ů┼é okulary. Tak przebrany, w asy┼Ťcie cz┼éonk├│w rz─ůdu i pod eskort─ů wojowniczych Khamp├│w ze wschodniego Tybetu, opu┼Ťci┼é zaj─Öty przez komunistyczne Chiny kraj, by na uchod┼║stwie, jako wolny cz┼éowiek, reprezentowa─ç sw├│j nar├│d i generowa─ç mi─Ödzynarodowe poparcie dla tzw. sprawy tybeta┼äskiej.

Wsp├│┼éczesny pogl─ůd Tybeta┼äczyk├│w na w┼éasn─ů to┼╝samo┼Ť─ç oparty jest na tradycji kulturowo-religijnej,do kt├│rych obok j─Özyka i etnogenezy nale┼╝y tak┼╝e religia buddyjska, a w niej nie tylko wierno┼Ť─ç Dalajlamie, ale r├│wnie┼╝ zjawisko kultywowania przestrzeni pod postaci─ů ┼Ťwi─Ötych i historycznych miejsc wraz z pielgrzymowaniem do nich, a tak┼╝e przywi─ůzanie do w┼éasnej narodowo-religijnej historii.

Obecny XIV Dalajlama Tybetu Tenzin Gjaco powiedzia┼é kiedy┼Ť, ┼╝e to, co spotka┼éo jego ojczyzn─Ö i nar├│d ze strony Chi┼äskiej Republiki Ludowej to swego rodzaju kara za prowadzon─ů niegdy┼Ť polityk─Ö izolacji. Dzisiaj Tybet paradoksalnie otwiera si─Ö przed Zachodem maksymalnie, oferuj─ůc mu ca┼é─ů swoj─ů kultur─Ö, z tym, co jego zdaniem najcenniejsze – naukami Buddy. Po 1959 roku, kiedy Dalajlama zmuszony by┼é opu┼Ťci─ç Tybet i rozpocz─ů─ç ┼╝ycie na uchod┼║stwie zainteresowanie tym pa┼ästwem wzros┼éo. Od ponad 40 lat przyw├│dca narodu tybeta┼äskiego je┼║dzi po ca┼éym ┼Ťwiecie pr├│buj─ůc zainteresowa─ç opini─Ö publiczna losem Tybetu. Niestety ci─ůgle ma┼éo skutecznie.

ChRL by┼éa pierwszym pa┼ästwem – sta┼éym cz┼éonkiem Rady Bezpiecze┼ästwa ONZ – kt├│ry zosta┼é pot─Öpiony za ┼éamanie praw cz┼éowieka przez jeden z organ├│w tej organizacji – Podkomisj─Ö do spraw Praw Cz┼éowieka w 1989 roku. By┼éo to zwi─ůzane z masakr─ů student├│w przez chi┼äskie wojsko na Placu Tiananmen w czerwcu 1989 roku. O wiele wi─Öksze znaczenie ze wzgl─Ödu na ich polityczny wymiar maj─ů jednak rezolucje Komisji Praw Cz┼éowieka ONZ dotycz─ůce sytuacji praw cz┼éowieka w r├│┼╝nych cz─Ö┼Ťciach ┼Ťwiata. W latach dziewi─Ö─çdziesi─ůtych systematycznie zg┼éaszano projekty rezolucji na temat ┼éamania praw cz┼éowieka w ChRL. Jednak┼╝e dzia┼éania dyplomatyczne, a tak┼╝e proceduralne zabiegi prowadzone przez Pekin za ka┼╝dym razem, z wyj─ůtkiem 1995 roku, blokowa┼éy podj─Öcie dyskusji i g┼éosowanie nad rezolucj─ů.

Most na Wsch├│d: Bia┼éoru┼Ť

W polskich mediach, a co za tym idzie r├│wnie┼╝ w tzw. przeci─Ötnej ┼Ťwiadomo┼Ťci, Bia┼éoru┼Ť prezentuje si─Ö jako kraj zacofany, o upadaj─ůcej, etatystycznej gospodarce, biednym spo┼éecze┼ästwie, zapuszczonych ko┼échozach i autokratycznej w┼éadzy. Z gazet i telewizji wy┼éania si─Ö obraz pustych sklepowych p├│┼éek i narzekaj─ůcych, ciemi─Ö┼╝onych przez ┼üukaszenk─Ö obywateli. Do tego znikaj─ůcy tajemniczo opozycjoni┼Ťci, odradzaj─ůce si─Ö mocarstwo KGB, gniewne pomruki bia┼éoruskiego prezydenta wobec s─ůsiad├│w wyg┼éaszane na wojskowych i ┼Ťwi─ůtecznych paradach. To jednak tylko jedno oblicze naszego 10-milionowego s─ůsiada.

Federacja Rosyjska oraz Republika Bia┼éorusi do niedawna uchodzi┼éy za jedyny przyk┼éad cz─Ö┼Ťciowo udanej integracji na gruzach by┼éego Zwi─ůzku Radzieckiego. Przyczyn takiego swoistego stosunku mi─Ödzy 148 milionow─ů Rosj─ů a 10-milionow─ů Bia┼éorusi─ů by┼éo wiele. Rozpad imperium by┼é dla wi─Ökszo┼Ťci jego mieszka┼äc├│w szokiem, szczeg├│lnie mocno odczuwanym przez Rosjan, wychowanych przez wiele wiek├│w carskiego panowania w tradycji „wielkoruskiej”, kt├│r─ů p├│┼║niej od czas├│w Stalina podj─Ö┼éy r├│wnie┼╝ w┼éadze sowieckie. Jednak┼╝e tak┼╝e dla wielu nierosyjskich narodowo┼Ťci b. ZSRR, szczeg├│lnie dla tych o niezbyt g┼é─Öboko rozwini─Ötej w┼éasnej ┼Ťwiadomo┼Ťci narodowej, powstanie niezale┼╝nych pa┼ästw by┼éo stanem co najmniej kuriozalnym.

Niepodleg┼éa i demokratyczna Bia┼éoru┼Ť jest dla Polski tak samo wa┼╝na jak Ukraina, cho─ç t─Ö potrzeb─Ö rzadziej artyku┼éuj─ů przyw├│dcy polityczni. Sprzyjanie kszta┼étowaniu si─Ö bia┼éoruskiej pa┼ästwowo┼Ťci zorientowanej na Zach├│d, z solidnym systemem demokratycznym i poszanowaniem dla praw cz┼éowieka by┼éo jedn─ů z zasad polityki zagranicznej Polski wobec Bia┼éorusi po nawi─ůzaniu stosunk├│w dyplomatycznych w 1992 r. Czy polska polityka przynios┼éa oczekiwane rezultaty? Czy powinni┼Ťmy j─ů ocenia─ç tylko po rezultatach?

Fahrenheit 9.11

W lipcu b.r., na ekrany polskich kin (ju┼╝ kilka tygodni po ┼Ťwiatowej premierze), wesz┼éo g┼éo┼Ťne dokumentalne dzie┼éo, nagrodzone Z┼éot─ů Palm─ů w Cannes – „Fahrenheit 9.11” Michaela Moore’a. Moore, niegdysiejszy laureat Oscara za „Zabawy z broni─ů”, tym razem wyrazi┼Ťcie, jednoznacznie negatywnie, podsumowuje ┼╝yciow─ů drog─Ö oraz kadencj─Ö prezydenck─ů George’a W. Busha. To dzie┼éo z czyteln─ů tez─ů. A takich, ┼Ťwiadomi odbiorcy dzie┼é sztuki, zwykli po prostu nie lubi─ç... Jak to si─Ö dzieje, ┼╝e w tym przypadku, zar├│wno wytrawna krytyka, jak i „zwyk┼éa publiczno┼Ť─ç” – cho─ç nie tak znowu do ko┼äca jednoznaczna w ocenach – sympatyzuje jednak z Moorem?

Murale z Derry

Murale s─ů wizyt├│wk─ů takich miast Irlandii P├│┼énocnej jak Belfast czy Derry, przez zwolennik├│w Korony Brytyjskiej nazywanego Londonderry. By─ç mo┼╝e przypisanie tym malowid┼éom znaczenia reprezentacyjnego jest g┼é├│wnie zas┼éug─ů medi├│w, niemniej kryj─ů w sobie co┼Ť jeszcze. Opr├│cz t┼éa do reporta┼╝u, dokumentu czy te┼╝ innej sztuki dziennikarskiej s┼éu┼╝─ů przede wszystkim ludzkiej pami─Öci. Symboliczne obrazy przechowuj─ů histori─Ö danych miejsc, od┼╝egnuj─ůc si─Ö od prostych analiz i jednoznacznych interpretacji.

Stambuł

Bulwar Atat├╝rka w Stambule. W permanentnym korku na d┼éugo┼Ťci ca┼éej ulicy musi sta─ç kilka tysi─Öcy samochod├│w. G┼é├│wnie zachodnie marki, widok w niczym nie przypomina obraz├│w poobijanych grat├│w, kt├│re mo┼╝na by┼éo ogl─ůda─ç jeszcze kilkana┼Ťcie lat temu. Temperament pozosta┼é, najwa┼╝niejsz─ů cz─Ö┼Ťci─ů samochodu jest klakson. ┼Üwiat┼éa s─ů umowne, wlewaj─ůcy si─Ö na przej┼Ťciach dla pieszych t┼éum wymusza hamowanie. Jezdni─ů, pod pr─ůd, idzie kilkunastoletni ch┼éopak, ci─ůgn─ůcy za sob─ů towarow─ů riksz─Ö niewiele r├│┼╝ni─ůc─ů si─Ö od tych ze zdj─Ö─ç z pocz─ůtk├│w XX wieku. Wchodzi na chodnik kilka metr├│w od policjanta, kt├│ry lustruje ulic─Ö nieprzeniknionym wzrokiem.

Ateny 2004

Ledwo och┼éon─Öli┼Ťmy po emocjonuj─ůcych i obfituj─ůcych w niespodziewane rezultaty fina┼éach Mistrzostw Europy w pi┼éce no┼╝nej, a ju┼╝ w po┼éowie sierpnia rozpocznie si─Ö kolejna, jeszcze bardziej presti┼╝owa impreza sportowa – XXV Letnie Igrzyska Olimpijskie w Atenach. Dla Polak├│w Olimpiada powinna okaza─ç si─Ö du┼╝o ciekawszym wydarzeniem. O ile bowiem do absencji polskich pi┼ékarzy na EURO ju┼╝ dawno zd─ů┼╝yli┼Ťmy si─Ö przyzwyczai─ç, to w olimpijskich zmaganiach tradycyjnie we┼║mie udzia┼é liczna ekipa naszych reprezentant├│w, kt├│ra, na co liczymy, powinna przywie┼║─ç przyzwoit─ů liczb─Ö medali, najlepiej z┼éotego koloru. Jak zwykle przy takich okazjach nie brak spekulacji dotycz─ůcych medalowych szans Polak├│w w poszczeg├│lnych dyscyplinach, zawsze jednak nale┼╝y wtedy pami─Öta─ç, i┼╝ sport jest nieprzewidywalnym. Liczymy jednak na to, ┼╝e nasi g┼é├│wni faworyci nie zawiod─ů, a pozostali reprezentanci sprawi─ů przynajmniej kilka medalowych niespodzianek.



AktualnoÂci:
Japońskie fascynacje...
Koreańska awangarda ...
Akustyczna Marika...
Wszystkie wojny fotor...
Naga prawda o pilotac...

Kapela ze Wsi Warszawa

Kimar Studio

wypady.pl

Subnet Internet (C)2003